Codziennie rano wyruszam z córką do przedszkolka. Nie, to nie błąd. Właśnie do przedszkolka, gdzie jest miło, przyjaźnie, bezpiecznie, gdzie chce się być. Tutaj mądra, wykwalifikowana i twórcza kadra pedagogiczna (Ciocie) wspiera moją latorośl w jej wzrastaniu. Współpraca z przedszkolnym logopedą i psychologiem szybko pozwala zdefiniować obszary do rozwoju.

Dziecko jest traktowane indywidualnie, a jednocześnie jak członek grupy, w której uczy się funkcjonować. Wszak od bycia istotą stadną nie uciekniemy. Rezultaty nauki języka angielskiego zaskakują podczas wizyty u okulisty, gdy dziecko pytane o kolory odpowiada bynajmniej nie w swoim ojczystym języku. Zajęcia ruchowo-taneczne, kolorowy i bezpieczny plac zabaw są uwielbianym elementem życia przedszkolaka.

Ponadto przedszkolne życie kulturalne wypełnia wiele imprez (teatrzyki, koncerty, a nawet cyrk). Organizowane wyprawy do teatru, fabryki cukierków czy też do pobliskiego krawca, biblioteki i inne są dla mojej milusińskiej nie lada przygodą.

Co to za magiczne miejsce? To przedszkole Chatka Puchatka.